Notatek.pl » Artykuły

Studencki kompleks uczelni

Jako że w dobrym guście jest wypełnienie sobie jakoś wolnej pięciolatki miedzy szkoła średnia a pracą zawodową, większość maturzystów decyduje się na pójście na studia. W obecnych czasach możliwości wyboru uczelni, kierunku studiów i trybu studiowania jest wiele. Ci z lepszymi świadectwami pchają się na uczelnie dzienne: kusi ich perspektywa imprezowania i studiowania w jednym. Ci z gorszymy wynikami maturalnymi, czy też grubszymi portfelami, ułatwiają sobie ścieżkę kariery, wybierając kierunki zaoczne lub uczelnie niepubliczne.

Dzienne a zaoczne

Oczywiście największym prestiżem jest dostanie się na jeden z dziennych kierunków renomowanej uczelni*. Żaden licealista nie śni przecież o studiowaniu na lipnej akademii w jakimś pipidówku. Dzięki studiom dziennym marzenie o wyrwaniu się spod rodzicielskiej kurateli ma szansę się w końcu spełnić. Mamusia z tatusiem sypną troszkę kaski, jakby zabrakło, podeślą na konto, a czasami i michę bigosu przez kogoś podadzą. Ale nade wszystko można zachłysnąć studenckim życiem.

Stereotypowy student dzienny jest wychudzony i zmizerniały, gdyż jego codzienna dieta składa się z pasztetu i serka topionego, za łóżkiem zalegają mu stosy butelek po napojach wyskokowych, a w lodówce chłodzą się kolejne. Maksimum zabawy, minimum nauki, chyba że to sesja lub kampania wrześniowa. Pokoik w akademiku przytulny i tani, choć nie zawsze jest cudem wystroju wnętrz. Można tu sobie spokojnie bimbać za państwowe pieniążki, wstając późno i późno chodząc spać. Wystarczy jednak trochę postudiować, bo przekonać się, że w tym stereotypie jest tyle samo prawdy, co i fałszu. Wśród radosnych i frywolnych wiecznych imprezowiczy wielu jest też gorliwych kujonków, którzy spędzają weekendy w czytelniach i jak zasypiają, to tylko przypadkiem. Z książką w ręku. Jedni i drudzy zostaną licencjatami i magistrami wyższych uczelni.

Obecnie studenci dzienni są pracusiami i niejednokrotnie już od pierwszego roku rozpoczynają zarobkowanie. Szmal na lepsze alkohole, podróże i ciuchy, w których można lansować się po knajpach, zawsze się przyda, czyż nie? Studenci zaoczni mają na to dużo więcej czasu, ponieważ uczą się na weekendowych zjazdach odbywających się co kilka tygodni. Muszą więc w ciągu krótkiego czasu zapoznać się z dużą ilością materiału, przez co niejednokrotnie ich pojęcie o wykładanym przedmiocie jest równie małe co kobiety o silnikach przeciwbieżnych. Podobnie z wiedza teoretyczną – bo jak się ją nabyć, skoro poznaje się wszystko tylko po łebkach, za pieniądze? Według znanego stereotypu student z zaocznych jest jednym z tych, który bardzo chciał studiować dziennie, ale mu się nie udało. Los pokarał go na tyle dotkliwie, ze wraz z możliwością dziennego studiowania utracił zdolność imprezowania non stop i może zabalować tylko z nocy z piątku na sobotę, lub z soboty na niedzielę. Praca zawodowa w tygodniu zapewnia mu niezależność finansową, jednak i tu pojawia się bonus: zaoczni nierzadko pracują w zawodzie zupełnie innym niż wyuczony, a ich kierunek studiów ma się jak piernik do wiatraka. Dla wielu mężczyzn studia zaoczne były wybawieniem od wojska i gwarantem świętego spokoju ze strony WKU. Płacisz i nie musisz śmigać po poligonie, piękne, takie rzeczy tylko na zaocznych. Można powiedzieć, że studia płatne na państwowych uczelniach to wylęgarnia trochę gorszego sortu magistrów, ale co by nie powiedzieć – ludzi wykształconych. Zawsze ich trochę szkoda: uczą się i pracują jednocześnie, a ich młodość zostaje drastyczna skrócona. Ale nie muszą dzień w dzień zajadać pasztetu, więc chyba nie jest źle.

Uczelnia prywatna czy państwowa?

W Polsce około 40% studentów studiuje dziennie, a około 60%* wszystkich studentów płaci za studia. 33% z tych ostatnich stanowią żacy z uczelni prywatnych. W tej chwili działają w Polsce 82 uczelnie państwowe i 300 szkół prywatnych. Wyższe szkoły niepaństwowe oferują kandydatom modne kierunki, wysoki standard wyposażenia sal oraz pracowni i przychylniejszy system rekrutacji. Brzmi to dobrze na papierze, lecz powszechnie wiadomo, że na uczelniach prywatnych kształci się najmniej zdolny miot absolwentów ogólniaków. Często niepubliczne placówki kształcą synów i córki bogatych ludzi, którzy po studiach będą kontynuować ich biznesy. Poziom nauczania nie jest tu wyrównany, ponieważ wykładowcy dużych uczelni rzadko decydują się ostatecznie opuścić swe macierzyste placówki. Z natury na uczelniach niepublicznych zajęcia, wykłady, kolokwia, egzaminy są poziomie śmiesznie niskim, ale los wykształcenia studentów jest pewny i niezagrożony. Dzięki regularnemu uiszczaniu czesnego. W Polsce roi się od licznych lipnych uczelni prywatnych, takich ja Akademio Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi, gdzie „studenci uczą się nie w Łodzi, lecz w swych miastach, nie mają często dostępu do profesorów ani bibliotek. Połowa zajęć się nie odbywa, a na seminariach słuchacze tłoczą się po 70 do jednego prowadzącego”**. Ale są też chwalebne wyjątki. Wiele prywatnych ośrodków szkolnictwa wyższego może pochwalić się wysokim poziomem nauczania: Collegium Civitas, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie, Wyższa Szkoła Biznesu w Nowym Sączu,Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu.

Problem, z jakim borykają się absolwenci prywatnych szkół wyższych, to lekceważący stosunek pracodawców do ich dyplomu i wykształcenia. W społecznym stereotypie kandydat po uczelni państwowej jest lepiej przygotowany do pracy niż ten po uczelni, na której trzeba płacić za edukację. Jednak sytuacja na rynku pracy jest bezlitosna również dla absolwentów UJ czy UW. Różnorodność kierunków i łatwy dostęp do edukacji napędza pociąg do wiedzy, która często okazuje się bezperspektywiczna, jeśli chodzi o znalezienie pracy w wyuczonym zawodzie. Uczelnie publiczne tworzę pakiety elitarnych kierunków dla pasjonatów, po których prędzej będą błagać Angola o napiwek w ogródku piwnym niż rozpoczną pracę jako -ofowie, -awcy i -ologowie, na których się przecież kształcili pięć lat.

"Kasia z Notatek.pl"

 

Portal Plików Studenckich

www.notatek.pl

 

+++

Po upadku komunizmu studia są w Polsce trendy. Liczba studentów w ciągu 20 lat wzrosłą pięciokrotnie i mamy obecnie około 2 milionów żaków. Polskie uczelnie zamiast kształcić elitarną kadrę naukową, stały się fabrykami inżynierów, licencjatów i magistrów, którzy po zakończeniu edukacji nierzadką trafiają na kasy do hipermarketów ze względu na brak możliwości znalezienia innego źródła utrzymania. Powszechny dostęp do wiedzy zbiera swoje krwawe żniwo. Nieważne więc, absolwencie, gdzie studiowałeś: na AGH czy w Wyższej Szkole Gotowania Na Parze. Twoja przyszłość prezentuje się równie mgliście.


*Według rankingu "Perspektyw" z 2009 najlepsze uczelnie w Polsce to kolejno: 1. Uniwersytet Jagieloński, 2. Uniwersytet Warszawski, 3. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, 4. Politechnika Warszawska, 5.Akademia Górniczo-Hutnicza. Patrz: http://www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1434&Itemid=480
**http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6874873,AHE__Najwieksza_lipna_uczelnia_w_Polsce.html

*** Według rankingu rynku pracy z 2007 roku. Patrz: http://www.rynekpracy.pl/monitor_rynku_pracy_1.php/wpis.35

 

Humor dzienno-zaoczny

Czym się różni student zaoczny od studenta dziennego?
odp. Student zaoczny po skończeniu studiów ma zdrowszą wątrobę.

 

Rozmawia dwóch studentów dziennych:
- Gdzie idziesz?
- Na wódkę.
- Dobra, namówiłeś mnie!

 




Dodaj komentarz
Pokaż komentarze
Studia zaoczne = 60% dziennych... przynajmniej programowo
Autor: grrreg
Data dodania: 28.09.2009


 
Ankieta
 
 

Którą z funkcji portalu chciałbyś, żebyśmy poprawili lub dodali najwcześniej??

Zobacz wyniki

Ankietę dodał: maciek

Ankieta z dnia:
25-02-2009 trwa dni: 554

 
 
 
 
 
Ostatnie artykuły
 
 

Nowy artykuł

Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp Wstęp...

12:40:37 29-06-2010

Portal DoSluchania.pl

16:28:47 23-06-2009

AIESEC SGH

AIESEC SGH

15:07:06 15-06-2009

PSZ.pl

Psz.pl to największy w Polsce serwis ekspercki informujący o wydarzeniach politycznych i gospodarczych z całego świata.

17:16:49 09-06-2009

Kasia (Kala)

Copywriter, czyli aforzystka i bawisłówek...

14:33:21 25-05-2009